Grudzień to miesiąc prezentów i radosnych niespodzianek, a pierwszą okazją do obdarowywania bliskich są oczywiście mikołajki. Dzień 6 grudnia jest dla Świętego Mikołaja próbą generalną przed wigilijnym wieczorem, kiedy worek z prezentami pęka w szwach. W odróżnieniu od uroczystej Gwiazdki, mikołajkowe święto zwykle celebruje się znacznie skromniej, stawiając na symboliczne prezenty, które mają zaakcentować uczucia, jakie żywimy do bliskich nam osób.
Nie bez powodu jednak z mikołajek najbardziej cieszą się dzieci. Maluchy na całym świecie wyczekują upominków, które przywiezie im starszy pan z brodą, albo jeden z jego baśniowych pomocników. Warto bowiem wiedzieć, że mikołajki obchodzone są nieco inaczej w różnych zakątkach globu. I choć czasem różni je data i tajemniczy gość z prezentami, który nie zawsze ma postać poczciwego Świętego Mikołaja. Bez względu na zwyczaje i tradycje, mikołajki na całym świecie łączy jeden cel – szerzenie szczęścia i radości. Ta sama misja przyświecała pewnemu biskupowi z Miry, na cześć którego świętujemy mikołajki.
Chociaż za oknami brak śniegu, to nastrój świąteczny zagościł także w naszej szkole. W tym wyjątkowym dniu, dzieci z klas 0 przyszły do szkoły ubrane na czerwono, w pięknych mikołajkowych czapkach. Oprócz słodkich niespodzianek, jakie otrzymały dzieci, dzień urozmaiciły mikołajkowe zabawy, piosenki i wierszyki o Mikołaju. Na zakończenie uczniowie wykonywały Mikołaja z papierowych talerzyków, a także zdobiły papierowe choinki. Dzień ten sprawił dzieciom dużo radości i wrażeń.
Szkoda, że Mikołajki są tylko raz w roku!